Czego szukasz?


Kategorie


Film

"Syn Szawła"/ źródło: Gutek Film

Film

Z kamerą wśród… „Syn Szawła” [recenzja DVD]

15 listopada 2016

To powinien być wstrząsający film…

Węgierski Żyd Szaweł (debiutujący na dużym ekranie poeta i prozaik Géza Röhrig), jak to trafnie określił recenzent portalu KMF, jest jedynie trybikiem w machinie zagłady: mechanicznie wypełnia obowiązki jako członek Sonderkommando, czyli więźniarskiej ekipy roboczej obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau odpowiedzialnych za komory gazowe i ich „użytkowników”. Wszyscy członkowie tej „brygady” doskonale zdają sobie sprawę, że następnym etapem dla tych osób jest krematorium, toteż i nad nimi unosi się widmo rychłej śmierci: po kilku miesiącach pracy również i oni zostaną zlikwidowani.

Jednak w tych nieludzkich warunkach przedostaje się emocjonalna iskra, która przełamuje podobnie „bezmyślny” mechanizm działania. W Szawle budzi się instynkt rodzicielski. Podczas sprzątania komory gazowej dostrzega obcego sobie chłopca, który jeszcze przez chwilę oddycha, następnie umiera. Zupełnie irracjonalnie wmawia sobie ojcostwo i usiłuje uchronić domniemanego syna od pieca krematoryjnego, by godnie pochować go wedle tradycyjnego rytuału. (Zaskakujące, że wszyscy wokół wiedzą lepiej, że to nie może być jego syn). W drakońskich warunkach taka osobliwa fanaberia, jak kradzież zwłok oraz znalezienia rabina do przeprowadzenia ceremonii, jest aktem czystego szaleństwa: przez jego lekkomyślność (motywowaną wszak szlachetnymi pobudkami) może ucierpieć wielu.

Seans niczym nie zaskakuje – ani fabułą, ani zakończeniem, ani nawet ukazaną obojętnością czy brutalnością. Toteż niewątpliwy i niewyobrażalny wręcz dramat widzowi wcale się nie udziela.

Debiutującemu reżyserowi, László Nemesowi, nie sposób odmówić przemyślanej strategii. Naturalizm został oddany na tyle konsekwentnie, że nie słyszymy żadnej muzyki, a dynamiczny styl kręcenia łatwo dezorientuje widza. Nietypowo węższy format zdjęć (choć z tyłu wydania figuruje 16:9, w rzeczywistości jest to raczej proporcja 14:9, ale na pewno nie 4:3, jak zazwyczaj podają recenzenci) podprogowo sugeruje hermetyczność układu, z którego w zasadzie nie ma ucieczki. Zamierzony dyskomfort poznawczy potęguje pierwszoosobowa perspektywa, czyli w tym przypadku dominujące zbliżenia zrealizowane kosztem niemal nieobecnych tu planów ogólnych, co przypomina raczej taktykę filmów dokumentalnych w duchu kina bezpośredniego. (Zazwyczaj inne dramaty wojenne również cechuje spora liczba bliskich ujęć, lecz niemal zawsze reżyserzy proponują widzowi chwilę oddechu, by miał ogląd całości). Wszędobylska, wścibska kamera Mátyása Erdély’ego (przeważnie z ręki) niemal nie daje odetchnąć Röhrigowi, bo rzadko twarz Szawła o nieobecnym wzroku opuszcza ekran. Wszak w obliczu takiej tragedii jesteśmy skazani tylko na siebie – nawet jeśli usiłujemy wyrobić sobie „znajomości”. A wydarzenia, w których uczestniczy, ukazane są zaledwie mimochodem – oko kamery ni to ich unika, ni to się na nich skupia. Dominujące szarobure barwy tylko dopełniają wrażenia wszechobecnego brudu i ciągłej duszności. Na całe szczęście oznacza to też brak patosu tak charakterystycznego dla filmów brutalnie nazywanych holokiczowatymi, czyli ckliwych dramatów dostosowanych niemal do familijnej publiczności.

To powinien być wstrząsający film, a jednak Nemes popełnia błędy typowe dla szeregu filmów o podobnej tematyce: najzwyczajniej w świecie nuży (duża w tym zasługa bardzo długich ujęć i przezroczystego montażu). Seans niczym nie zaskakuje – ani fabułą, ani zakończeniem, ani nawet ukazaną obojętnością czy brutalnością. Toteż niewątpliwy i niewyobrażalny wręcz dramat widzowi wcale się nie udziela.

Ogołocona edycja DVD jest równie surowa jak dzieło, które w sobie kryje. Tym razem Gutek zrezygnował z książeczki dołączonej do wydania – a przy tak ważkiej tematyce swoistego wprowadzenia w tej postaci brak szczególnie. Może temat był nazbyt obszerny? W każdym razie problematyka holocaustu w kinematografii to jak widać wciąż murowany kandydat do Oscara. Jak długo jeszcze obrana tematyka będzie najłatwiejszą furtką do zgarniania nagród?

 

Przeczytaj wywiad z reżyserem.

szyn szawla dvd

Syn Szawła
Reżyser: László Nemes
Występują: Géza Röhrig, Levente Molnár, Urs Rechn
Kraj produkcji: Węgry
Rok produkcji: 2015
Data premiery: 22 stycznia 2016
Data premiery DVD: 21 października 2016
Język oryginalny: węgierski, jidysz, niemiecki, polski
Gatunek: dramat
Czas trwania: 107 min.