Czego szukasz?


Kategorie


Książka

fragment okładki/ wyd. Wielka Litera

Książka

W dużym skrócie. Biografia George’a Michaela [recenzja]

19 czerwca 2017

George Michael budził nie tylko uwielbienie fanów, ale i szacunek szerokiego grona artystów. Nad przedwczesną i niespodziewaną śmiercią ubolewali zarówno konkurenci z branży popowej, jak i metalowcy czy przedstawiciele innych dziedzin sztuki, choćby filmowcy. Książka Roba Jovanovica przybliża życie i wyboistą karierę szanowanego, acz kontrowersyjnego muzyka.

Zdołał przeżyć jedynie 53 i pół roku (co do dnia!), czyli niewiele dłużej od Króla Popu i jakieś pół dekady krócej od Księcia. Podobnie jak Michael Jackson nie był zbyt produktywny, a za Prince’em starał się osobiście grać na swoich płytach na większości instrumentów. Pozostawił po sobie zadziwiająco skromny dorobek, jak na 35 lat aktywności scenicznej: zaledwie 6 pełnoprawnych płyt długogrających z autorskim materiałem, w tym pierwsze dwie jeszcze w ramach duetu z Andrew Ridgeleyem.

Od spektakularnego epizodu w Wham! przez pierwsze lata kariery solowej koncertował sporo, choć za występami nigdy nie przepadał. Późno przekonał się do nich z powrotem w ostatniej dekadzie życia. A pewnie zagrałby ich więcej, gdyby tylko zdrowie nie zaczęło szwankować. Po trosze na własne życzenie. Od początku przejawiał bowiem skłonności depresyjne i już jako nastolatek musiał dbać o wagę, a lekka ręka do używek bynajmniej w tej sytuacji nie pomagała.

„Ekspresowa” biografia Jovanovica to lektura do zaledwie jednodniowej, bezproblemowej konsumpcji, przez co trochę rozczarowująca. Pobieżna treść wymagałaby znacznego doprecyzowania wielu kwestii, by  można ją było szczerze nazwać rasową biografią.

Bardzo dużo czasu zajęło mu również poszukiwanie własnej tożsamości seksualnej (rodzicom przyznał się dopiero w wieku 30 lat). Jednakże zdołał chronić prywatność na tyle skutecznie, że personalia większości partnerów i partnerek do dziś nie zostały upublicznione. Uciekał od rozgłosu, choć samotność również go przygnębiała. Męczyła go sława – której przecież tak pragnął – jako gwiazdy czy symbolu seksu, gdyż wolał być uznany jako poważny kompozytor. Zależało mu na artystycznej niezależności, więc nie zgadzał się na rozwiązania proponowane przez wytwórnię. Druga sprawa, że ze względu na bogactwo mógł sobie na takie fochy pozwalać. A także na nieprzeciętne wyrazy hojności, gdyż potężne kwoty przeznaczał na cele charytatywne.

Tak to wygląda w dużym skrócie, co zgrabnie wpisuje się w charakter omawianej publikacji. „Ekspresowa” biografia Jovanovica to lektura do zaledwie jednodniowej, bezproblemowej konsumpcji, przez co trochę rozczarowująca. Pobieżna treść wymagałaby znacznego doprecyzowania (a gdzieniegdzie skorygowania) wielu kwestii, by z zaledwie przerośniętego artykułu można ją było szczerze nazwać rasową biografią. Odnosi się wrażenie, że to po prostu papierowa wersja – skądinąd całkiem niezłego filmu dokumentalnego – George Michael: inna historia z 2005 roku. Wszystkie wydarzenia odbywają się zbyt szybko, a czytelnika nie odpuszcza wrażenie, że nie traktuje się go poważnie – trochę jak gdyby była to pozycja adresowana do nastoletnich fanów. A przecież dorośli fani również interesują się jego życiem. Może potrzeba jeszcze trochę czasu, by wywlec na światło dziennie ciekawsze wątki, które piosenkarz skrzętnie ukrywał przed pismakami?

Oryginalne wydanie ukazało się pierwotnie jeszcze za życia muzyka, a po jego Ostatniej Gwiazdce została tylko uzupełniona. Niestety ostatni rozdział nie został wzorcowo zredagowany (pewnie wydawcy oryginalnemu strasznie się spieszyło) i zawiera parę powtórzeń. Ponadto zdarzają się translatorskie niezgrabności, np. „covery do cudzych utworów” czy po prostu „wersje cover„, co stanowi po prostu niezgrabną kalkę z języka angielskiego. Książkę wzbogacono o pojedynczą, ośmiostronicową wkładkę ze zdjęciami.

George Michael
Autor: Rob Jovanovic
Tłumaczenie: Małgorzata Maruszkin
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data premiery: 24 maja 2017
Liczba stron: 400