Czego szukasz?


Kategorie


Biznes

Fot. Urszula Czepukojć / archiwum prywatne

Biznes

#uwolnijradość
Ciągle czekamy na coś, co nas uszczęśliwi

5 października 2016

 To, jakie mamy życie i czy je lubimy, czy się nim cieszymy, zależy od nas! – przekonuje Urszula Czepukojć, life coach i autorka programu „Ciesz się życiem”.

 

Jednym z przewodnich haseł nadchodzącego 34. Festiwalu PROGRESSteron Trójmiasto jest „Uwolnij radość”. Urszula Czepukojć, life coach i autorka programu „Ciesz się życiem”, pomaga ludziom odnaleźć radość życia. Na festiwalu PROGRESSteron poprowadzi warsztat „Ciesz się życiem – jak to zrobić?”.

 

Joanna Adrian-Balcer: Co rozumie Pani poprzez hasło „Uwolnij radość”?

Urszula Czepukojć: Jeśli tę radość trzeba uwolnić, to znaczy, że coś ją więzi, blokuje, może gdzieś jest zamknięta… Co to może być? Podam przykład: czy znacie ze swojego życia taki schemat, że ciągle czekamy na coś, co sprawi, że będziemy szczęśliwi, że będziemy się cieszyć, że będzie nam dobrze: „ jak dostanę awans…”, „ jak zmienię pracę…”, „ jak znajdę „drugą połowę”…”, „ jak już załatwię tę sprawę…”, „jak wyjadę…”, „ jak wrócę”, „ jak zacznę…”, „ jak skończę…”. I tak dalej.

Lista powodów jest nieskończona. Zawsze jest „coś”, jakiś warunek szczęścia  – brzmi znajomo? A to tylko jeden z możliwych powodów „uwięzienia radości”, potrafimy ich wymyślić dużo więcej.

To, jak się czujemy, co myślimy i jak zaczynamy dzień – wszystko zależy od nas!

Zatem osoba nieszczęśliwa to taka, która…

… nie cieszy się swoim życiem! I pewnie na dodatek nie wie, dlaczego.

Czasami nasze poczucie szczęścia zmienia się wraz z pogodą, tak się dzieje na przykład jesienią. Czy osławiona „jesienna chandra” jest wystarczającym sygnałem, że powinniśmy skorzystać z fachowej pomocy?

Fot. Urszula Czepukojć / archiwum prywatne

Fot. Urszula Czepukojć / archiwum prywatne

Kluczem do wszystkich odpowiedzi jest świadomość siebie. Co nam robi ta jesienna chandra? Czy mamy troszkę mniej energii i tęsknimy do słońca, ale funkcjonujemy normalnie, czy może popadamy w odrętwienie, ograniczamy kontakty z ludźmi i życiową aktywność? A może jesienna chandra to pretekst, przykrywka, żeby ujawnić, że się jest nieszczęśliwym z zupełnie innych powodów?
Skorzystanie z „fachowej pomocy” raczej nikomu nie zaszkodzi, a może będzie odkryciem jakiejś prawdy o sobie, uświadomieniem sobie czegoś. „Fachowa pomoc” zwykle zaczyna się od wstępnej konsultacji – to nie boli, a może być wartościowym czasem i pozwoli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrzebujemy tego rodzaju pomocy. Odpowiadając więc na pytanie: nie wiem czy powinniśmy, ale myślę, że warto sprawdzić.

Na czym polega Pani program „Ciesz się życiem” i jak przebiegają sesje coachingowe?

Program „Ciesz się życiem” składa się z dwunastu modułów warsztatowych zajęć w grupie, które odbywają się co dwa tygodnie. W czasie tych zajęć pracujemy nad pogłębieniem świadomości siebie, własnych emocji, potrzeb, celów, zasobów, wartości. Takie rozłożenie zajęć w czasie pozwala na zintegrowanie zachodzących zmian, a zajęcia prowadzą poprzez kolejne etapy. Dwie edycje programu już się odbyły, opinie uczestników potwierdzają jego skuteczność.

Sesje coachingowe natomiast to indywidualna praca z klientem nad tematem, z którym postanowił on pracować. Tu cała uwaga i czas jest poświęcony klientowi i pracy z nim. Proces coachingowy zawsze jest poprzedzony wstępną, gratisową konsultacją, aby klient i coach mogli podjąć decyzję, czy chcą razem pracować.

Czy jako life coach potrafi Pani skuteczniej radzić sobie z własnym smutkiem, rozwiązywaniem problemów?

Mój program nie wziął się z książek i teorii, powstał z życia, z praktyki, z moich transformacji, przemyśleń, czasem olśnień. To, czego uczę, tym żyję i tak żyję. Odpowiedź brzmi więc: tak, bo jedną z najpiękniejszych stron bycia coachem jest to, że własny rozwój to również rozwój zawodowy, to pogłębienie narzędzi pracy.

Często mówi się o tym, że zmiany należy wprowadzać małymi krokami. Co robić, aby po prostu dobrze, z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, zacząć nowy dzień?

Odpowiedziałabym przekornie: no właśnie po prostu dobrze, z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, zacząć nowy dzień! (śmiech) Właśnie to zrobić! Otworzyć oczy, wziąć oddech, poczuć go, poczuć swoje ciało, posłuchać go, rozejrzeć się, pomyśleć z wdzięcznością o swoim życiu i wstać, żyć świadomie. To jest proste, dostępne dla każdego! Wszystko zależy od nas: to, jak się czujemy, co myślimy i jak zaczynamy dzień. To, jakie mamy życie i czy je lubimy, czy się nim cieszymy, także zależy od nas! O tym mówię i tego uczę na moich warsztatach i w Programie „Ciesz się życiem”.

 

***

 

Urszula Czepukojć poprowadzi wykład „Ciesz się życiem – jak to zrobić?” w ramach 34. Festiwalu PROGRESSteron Trójmiasto. Spotkanie odbędzie się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni (zobacz na mapie poniżej) w niedzielę, 16 października, w godzinach 10:30-13:30.

>>WEŹ UDZIAŁ-ZAPISZ SIĘ!<<

Więcej o Festiwalu PROGRESSteron przeczytacie TUTAJ