Czego szukasz?


Kategorie


Biznes

Sesja masażu Shiatsu / źródło: https://www.facebook.com/spashiatsu1/

Biznes

#uwolnijciało
Jesień to okazja, by wsłuchać się w swoje ciało

4 października 2016

Jesień przynosi potencjał, by rozpoznać swoje potrzeby związane z ruchem, odżywianiem, kontaktem z przyrodą, byciem w bliskich relacjach – przekonuje Marta Czepukojć, life coach i certyfikowany Bodyworker Shiatsu.

 

Marta Czepukojć jest life-coachem oraz certyfikowanym Bodyworkerem Shiatsu. Ma 12-letnie doświadczenie jako coach, trener oraz wykładowca. Japońską Sztuką Dotyku Shiatsu zajmuje się od połowy 2015 r. Na co dzień praktykuje jogę w ścieżce Yangara oraz uczy się kizomby, tańca pochodzenia angolskiego.

Joanna Adrian-Balcer: Jak rozumie Pani hasło „Uwolnij Ciało”?

marta-czepukojc-progressteron

Marta Czepukojć prowadzi sesję Shiatsu / archiwum prywatne

Marta Czepukojć: Ciało staje się uwolnione, kiedy nawiązujemy kontakt ze sobą w ciele, kiedy pozwalamy sobie czuć zarówno różne symptomy fizyczne, jak i emocje, których doświadczamy. Uwolnienie ciała jest wyjściem z głowy, z „myślenia”, które u statystycznego człowieka zachodu jest dominującym kanałem funkcjonowania oraz komunikowania się. Ciało uwolnione to takie, którego słuchamy, o które troszczymy się oraz które akceptujemy. Pozwalamy sobie wyrażać się poprzez siebie w ciele.

Jakie dolegliwości związane z ciałem, psychiką, doskwierają nam najczęściej jesienią?

Jesień jest czasem przygotowania się do zimy oraz momentem, w którym możemy zacząć odczuwać brak energii, którą podczas lata pobieramy z promieni słonecznych, kontaktu z przyrodą oraz kąpieli w morzu czy jeziorach. W związku z tym, że jesień przynosi wilgoć oraz niższą temperaturę, mogą zacząć odzywać się bóle w stawach, pleców, dawne kontuzje. Dla niektórych osób jest to czas, w którym pojawia się więcej stanów smutku, melancholii, jak i refleksji nad życiem i jego przemijaniem. Z drugiej strony jesień przynosi wyjątkowy potencjał ku temu, by się na chwilę zatrzymać, poczuć siebie w ciele, rozpoznać swoje potrzeby, np. związane z ruchem, odżywianiem, kontaktem z przyrodą, byciem w bliskich relacjach. Jest to czas, w którym poprzez uważne zwrócenie się ku sobie, mamy możliwość bliżej siebie poznać. Natura natomiast, pokazując nam swoje piękno oraz przemijanie, inspiruje nas do tego, byśmy zadali sobie pytanie: co jest w tym momencie dla mnie ważne?

Na czym polega technika masażu Shiatsu? Kto może z niego korzystać?

Shiatsu jest japońską sztuką dotyku, która leczy, uspokaja oraz harmonizuje przepływ życiodajnej energii (z jęz. chińskiego qi). Dotyk w trakcie zabiegu shiatsu może wesprzeć w odnalezieniu poczucia harmonii, odzyskaniu radości, spokoju, miłości do siebie oraz innych; może pomóc odkryć wygodę bycia w swoim ciele.

Shiatsu wykonuje się na futonie (japońskim materacu) ułożonym na podłodze, tak jak odbywało się to tradycyjnie w Japonii. Osoba masowana pozostaje w wygodnym ubraniu. Podczas masażu shiatsu nie skupiam się jedynie na mięśniach, ale poprzez oddawanie ciężaru ciała, uciskanie, ugniatanie z użyciem przedramion, łokci, dłoni oraz palców, oddziałuję na wybrane punkty akupresurowe oraz meridiany (czyli kanały przepływu qi w ciele). Celem zabiegu jest zharmonizowanie organizmu zarówno w aspekcie ciała, umysłu, emocji i posiadanych pokładów energii, co może przekładać się na odczuwanie głębokiego relaksu.

Z zabiegu relaksacyjnego może skorzystać prawie każdy, również dzieci. Przeciwwskazaniami do zabiegu są: niezagojone rany po operacjach, pierwszy trymestr ciąży, zaawansowane stany osteoporozy, choroby zakaźne, poważne problemy skórne, zaawansowane stany poważnych chorób, np. nowotwór.

Narzekamy na chroniczny brak czasu. Ile minut czy godzin w ciągu dnia powinniśmy poświęcić swojemu ciału, żeby czuć się dobrze: zdrowo i atrakcyjnie?

Kluczowa jest tutaj jakość naszej uwagi, nie ilość spędzonego czasu. Jak najbardziej ona również ma znaczenie, przy czym efekt „czucia się dobrze ze sobą w swoim ciele” można uzyskać przede wszystkim przez: systematyczność dawania sobie tego, czego potrzebuje moje ciało, oraz sposób myślenia o sobie. Sprawdza się tutaj strategia tzw. „małych kroków”, na przykład mycie włosów z troską, masując głowę tak, jak lubię lub potrzebuję w danym momencie: głaszcząc się delikatnie lub intensywnie oddziałując na skórę, przemieszczanie się do pracy na rowerze, transportem publicznym lub spacerując, koncentrując się na wdechu i wydechu, pięknie przyrody lub słuchając dźwięków muzyki, która nas relaksuje. Jeśli ktoś korzysta z auta jako konieczności, ważne, aby poświęcił czas na wysiłek fizyczny po pracy. Godzinę ruchu na świeżym powietrzu dziennie traktuję jako minimum. Do tego dodałabym 20 minut dziennie ćwiczeń rozciągających, raz w tygodniu masaż, który może dać przyjaciel/przyjaciółka lub partner/partnerka. Wizyta u profesjonalnego masażysty lub bodyworkera jest rozwiązaniem idealnym. Pracując jako bodyworker, daję klientowi nie tylko masaż, ale równocześnie pracuję z osobą w sposób holistyczny: uwzględniając jej stan psychiczny, fizyczny, emocjonalny oraz duchowy.

Na czym polega Pani praca jako life coach?

Sesja masażu Shiatsu / źródło: https://www.facebook.com/spashiatsu1/

Sesja masażu Shiatsu / źródło: https://www.facebook.com/spashiatsu1/

Jako life coach jestem partnerem oraz facylitatorem procesu pozytywnej zmiany u osoby, z którą współpracuję. W zależności od potrzeb człowieka, rozwijamy jego potencjał, kompetencje, rozwiązujemy problemy relacyjne, zawodowe, czy też dotyczące stylu życia, tak aby osoba żyła w zgodzie ze swoimi wartościami, aspiracjami, wykorzystując swoje talenty i kompetencje. Ważnym i wyjątkowym elementem spotkań jest praca w naturze, w kontakcie z środowiskiem przyrodniczym, z uwzględnieniem praktyk świadomości ciała, oddechu, myśli oraz emocji, technik relaksacyjnych oraz metod uwalniających od ograniczających schematów myślenia i działania. Coaching realizuję m.in. w przepięknym parku w Trójmieście, gdzie towarzyszą nam stare dęby, szum tryskających fontann oraz śpiew okolicznych ptaków. Sesja odbywa się podczas spaceru, w przytulnej altanie lub na kocu, w zależności od warunków pogodowych. Środowisko takie stymuluje kreatywność osoby, relaksuje, otwiera umysł oraz serce na to, co autentyczne i prawdziwe oraz stymuluje do działania.

Czy będzie to Pani pierwszy udział w festiwalu PROGRESSteron? 

Festiwal znam od 2008 roku, kiedy uczestniczyłam w nim po raz pierwszy w Krakowie. W 2009 oraz 2010r. byłam inicjatorką oraz jedną z dwóch organizatorek Festiwalu Progressteron w Trójmieście. Dotychczas prowadziłam zajęcia w Krakowie,Warszawie i Gdańsku. Idea Festiwalu jest bliska mojemu sercu.

Jakie efekty może przynieść jednorazowa sesja masażu Shiatsu i jak się do niej przygotować?

Jednorazowa sesja relaksuje, wyrównuje przepływ energii w ciele, dodaje energii lub wycisza (w zależności od rodzaju zabiegu). Wpływa pozytywnie na zbalansowanie w sobie życiodajnej energii. Cykl 6 zabiegów oddziałuje w sposób głęboko relaksujący. Zapraszam do Gdyni, gdzie realizuję zabiegi systematycznie w Day Spa Vita’O, ul. Abrahama 11/10. Więcej informacji o shiatsu znaleźć można na Facebooku.

***

Więcej o Festiwalu PROGRESSteron przeczytacie TUTAJ