Czego szukasz?


Kategorie


Książka

fragment okładki/ wyd. MAG

Książka

Problematyczny czas. William Gibson „Peryferal” [recenzja]

21 czerwca 2016

Rozbudowane gry online, życie realne zepchnięte na margines na rzecz życia w sieci. Wszystko to wymieszane w czasie i cyfrowym chaosie znajdziecie w „Peryferal” Williama Gibsona.

Autora tego możemy już znać z „Trylogii Ciągu” (recenzja tutaj), ciekawej pozycji, którą w naszym kraju wydało ostatnio Wydawnictwo MAG, przy okazji serii Artefakty. „Peryferal” z kolei to samo wydawnictwo dało do rąk czytelnikom w innej serii, znanej jako Uczta Wyobraźni. I o ile Artefakty są zbiorem książek-klasyków, czy „kamieni milowych”  fantastyki, o tyle Uczta Wyobraźni to tytuły mniej znane, specyficzne i cechujące się trudną do opisania osobliwością.

Wracając do „Peryferal”. Nie jest łatwo określić czas akcji powieści. Właściwie, czytając, jest nam łatwiej to sobie poukładać w głowie, niż opisać sposób ujęcia czasu przez autora. Założenie jest takie, że istnieją trzy płaszczyzny czasowe. Nazywają się „przyszłościami”. I jak sama nazwa wskazuje, są o krok przed tym, co znamy obecnie. Obie płaszczyzny dzieli kilkadziesiąt lat. Pierwsza z nich jest, jak wspomniałem, tak blisko nas, że właściwie możemy nazwać ją umownie teraźniejszością. Druga płaszczyzna to czas za 70 lat. Pomiędzy nimi wydarzy się (albo właściwie wydarzył się) kataklizm, który – co zrozumiałe – znacząco wpłynie na przyszłość. Żeby tego było mało – przyszłość numer jeden i numer dwa, są ze sobą połączone za pomocą serwera, który pozwala na wymianę danych pomiędzy płaszczyznami – „przyszłościami”.

Wróćmy jednak do bliższej nam przyszłości, tej będącej na wyciągnięcie ręki. Bohaterką tego czasu jest Flynne Fisher, bezrobotna, która dorabia sobie jako awatar w sieciowych grach symulacyjnych – jest profesjonalnym graczem do wynajęcia. Podczas jednej z takich gier Flynne jest świadkiem morderstwa, które będzie miało znaczący wpływ na przyszłość kobiety.

W drugiej przyszłości, tej, która nadejdzie za siedem dekad, bohaterem jest Will Netherton, marketingowy specjalista, który otrzymuje dość nietypowe zlecenie. Jak się oczywiście można domyślić, będzie miało to swoje konsekwencje. Tym sposobem mamy dwie płaszczyzny i dwóch bohaterów z różnych czasów.

Dziewczyna spojrzała na wydruk, cofający się w czasie o siedemdziesiąt kilka lat, wędrujący w przeszłość już niedokładnie tę samą, z której wywiódł się jego świat.*

„Peryferal” to książka zdecydowanie nie dla każdego. Właściwie trudno powiedzieć, że Gibson pisze ładnie. Dla niektórych na pewno atrakcyjnie, jednak na pewno nie ładnie. Wszystkich entuzjastów pięknej literatury muszę zmartwić – „Peryferal” jest napisany szorstko, bez zbędnych ozdobników i skomplikowanych figur literackich. To opowieść, w której kluczowe są świat i bohaterowie. Opis ma służyć tylko i wyłącznie temu, aby wszystko przełożyć na papier i potem dalej zwizualizować w umyśle czytelnika.

„Peryferal” trzeba czytać w skupieniu i bardzo uważnie. Gibson ma tendencję do budowania fabuły w oparciu o często z pozoru nieistotne (z punktu widzenia czytelnika) szczegóły, z czasem przeradzające się w dźwignię, która posłuży do podniesienia historii. Trudno jest podczas czytania stwierdzić, że TO jest właśnie ważna kwestia, więc trzeba skupić się na niej podwójnie. Autor w swojej powieści przeskakuje pomiędzy wątkami, co też skutkuje bardzo krótkimi rozdziałami. Oscylują one w granicach od jednej do półtorej strony, dlatego łatwo czytać „Peryferal” w niedługich przerwach. Jednak problem polega na tym, że trudno się wtedy skupić na całości, na odniesieniu do wątków poruszonych wcześniej. Zwłaszcza że autor dość chaotycznie buduje swoją fabułę.

Trudno polecić „Peryferal” czytelnikom, którzy w książkach szukają prostej i dobrze napisanej historii. Gibson zaprojektował misternie swoje światy, jednak aby w pełni je poznać i docenić, niezbędna będzie czytelnicza wytrwałość. Próg wejścia jest wysoki – poziom skomplikowania fabularnego i warsztat czynią z „Peryferal” lekturę stricte dla fanów hard SF i mrocznych wizji przyszłości.

Jeśli więc zaliczasz się do grona ludzi, którzy lubią cofać się o kilka rozdziałów, jeśli należysz do czytelników, którzy lubią skomplikowane „łączenie kropek” fabuły, to „Peryferal” będzie dla Ciebie atrakcyjnym tytułem.

789150

Autor: William Gibson
Tytuł: Peryferal
*Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Ilość stron: 498
Okładka: twarda
Data wydania: 13 kwietnia 2016