Czego szukasz?


Kategorie


Teatr & Performans

"Wszystko co widać. Ohio" / Źródło: Sopocki Teatr Tańca

Teatr & Performans

Poruszyć Becketta – premiera Sopockiego Teatru Tańca

15 grudnia 2015

Podobno pisanie o tańcu jest podejmowaniem karkołomnej próby na miarę tańczenia o literaturze. Sopockiemu Teatrowi Tańca to drugie udało się wyśmienicie, spróbujmy więc podjąć się pierwszego wyzwania.

W ubiegły weekend (11 i 12 grudnia 2015 r.) Sopocki Teatr Tańca zaprosił widzów na swoisty pokaz double feature – film „To wszystko tutaj” oraz spektakl „Wszystko co widać. OHIO” inspirowane twórczością Samuela Becketta w ramach projektu „Beckett – Poruszenie”.  Podobno pisanie o tańcu jest podejmowaniem karkołomnej próby na miarę tańczenia o literaturze. Sopockiemu Teatrowi Tańca to drugie udało się wyśmienicie, spróbujmy więc podjąć się pierwszego wyzwania.

Artyści Sopockiego Teatru Tańca mają dar (lata pracy za sobą, ogromne doświadczenie i wszystko inne, co można by wymienić w tym momencie) do uchwycania w swoim tańcu rzeczy ulotnych. Po spektaklach inspirowanych życiem i twórczością Franza Kafki i Henriego Toulouse-Lautreca („Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy”) oraz Antonina Artauda („2 twarze”) sięgają po Becketta – a właściwie wracają do niego po latach. I po raz kolejny atmosfera twórczości artysty, którego biorą na warsztat, unosi się między artystami a widzami.

Groteskowość i operowanie kontrastem zostały uwypuklone, ale nie przerysowane – w spektaklu widzimy grę między upodobnieniem a różnicą, „kreskówkowością” a psychodelią, trudem a łatwością, smutkiem a uśmiechem.

Oprócz oczywistych elementów kojarzących się z tekstami, które wyszły spod pióra irlandzkiego pisarza, takich jak kapelusze, oczekiwanie czy brak tradycyjnej narracji, wytańczone są również inne charakterystyczne dla jego twórczości cechy. Groteskowość i operowanie kontrastem zostały uwypuklone, ale nie przerysowane – w spektaklu widzimy grę między upodobnieniem a różnicą, „kreskówkowością” a psychodelią (do czego przyczyniła się również w dużym stopniu muzyka Mateusza Noskowiaka), trudem a łatwością, smutkiem a uśmiechem. Widzimy też, jak bohaterowie przekazują sobie pałeczkę (a właściwie kwiatka) niczym postaci z dramatów Becketta – wymieniają między sobą szybkie i krótkie kwestie, które się powtarzają, często zmodyfikowane, ale jednak podobne. Co najważniejsze – spektakl jest denerwujący. Ale denerwujący tak, jak sztuki samego pisarza. I w tańcu, i w dramatach bohaterowie tkwią w jednym miejscu, próbując się z niego wyrwać, ale nie udaje im się to. Nie są statyczni – podejmują próby zmiany swojej sytuacji, co tylko doprowadza do wspomnianej wyżej powtarzalności. Jednak nie można przestać ani czytać, ani patrzeć.

Film oraz spektakl taneczny łączą się w całość, jednak nie dzięki temu, że utrzymane są w podobnym charakterze, ale właśnie po beckettowsku są do siebie niepodobne. „To wszystko tutaj” jest impromptu (w dwóch tego słowa znaczeniach – improwizacją oraz intermedium) odegranym przez zespół STT i wprowadzającym do duetu Joanny Czajkowskiej i Jacka Krawczyka. Film i taniec przypominają puzzle o innych wzorach, które jednak okazują się elementami pasującymi do siebie. Właśnie dlatego najlepiej oglądać je razem, jak i razem opisywać, nie będzie więc tutaj osobnych opisów i analiz obydwu form teatralnych, ponieważ nie oddziela się intermedium od następującej po nim jednoaktówki. Powyższy tekst powinien być wystarczającą rekomendacją tej przewrotnej sztuki. Przewrotnej już od samych tytułów – „To wszystko tutaj” wcale nie jest wszystkim, a we „Wszystko co widać. OHIO” najważniejsze jest to, czego nie widać, a co unosi się w powietrzu – klimat skrajnego pesymizmu. Beckett byłby poruszony.

 

mk

To wszystko tutaj
Koncept: Joanna Czajkowska
Realizacja filmu: Piotr Czarnecki (Magenta Project)
Choreografia, improwizacja, kreacje: Joanna Czajkowska, Joanna Nadrowska, Jacek Krawczyk, Barbara Pędzich, Kalina Porazińska, Grażyna Słaboń

Wszystko co widać. OHIO
Koncept, scenariusz, reżyseria, choreografia, kostiumy, scenografia, wykonanie: Joanna Czajkowska, Jacek Krawczyk
Muzyka: Mariusz Noskowiak
Gościnnie głosu May użyczyła: Sylwia Góra – Weber
Wizualizacje: Łukasz Boros
Premiera: 11 i 12 grudnia 2015 r., Teatr na Plaży