Czego szukasz?


Kategorie


Muzyka

Lao Che w Starym Maneżu, fot. Nikodem Prokopiuk

Muzyka

Płock żąda dostępu do morza! Lao Che w Starym Maneżu [relacja]

4 kwietnia 2017

1 kwietnia płocka grupa Lao Che zagrała w Gdańsku ostatni koncert przed prawie dwumiesięczną przerwą.

Kilka minut po godzinie 20 ze sceny popłynęły pierwsze dźwięki „Did lirnik” w nowej elektronicznej aranżacji i od razu wiadomo było, że zespół jest w doskonałej formie. Charakterystyczny dla Lao Che świetny kontakt z publicznością zaistniał już na samym początku, chociaż ich wokalista, Spięty, był raczej oszczędny w słowach. Do zabawy rozgrzewał publiczność niezastąpiony mistrz drugiego planu, odpowiedzialny za sample, Denat.

W sobotni wieczór dominowały utwory z ostatniego krążka zespołu – „Dzieciom”, które sprawdzają się idealnie nie tylko w wersji studyjnej, ale także na żywo. Zespół zabrał fanów w ponad dwugodzinną podróż po kilku muzycznych gatunkach: od funku, przez swing, aż do porywających rytmów Bliskiego Wschodu. Kulminacyjny moment koncertu stanowiło jednak brawurowe wykonanie kawałka „Govidam”, które porwało do tańca nie tylko ludzi zgromadzonych pod sceną, ale także tych na antresolach. Po chwili mogliśmy wyciszyć się przy nostalgicznym utworze „Idzie wiatr”.  Nie zabrakło także hitów z poprzednich albumów, jak „Hydropiekłowstąpienie” czy „Dym”, które wraz z wokalistą śpiewała cała sala. Całości dopełniło wysokiej jakości nagłośnienie oraz doskonała praca światłem.

Zebrany w Starym Maneżu ponad tysięczny tłum nie pozwolił muzykom zejść ze sceny bez bisu. Nie obyło się bez kultowej już „Wojenki”, której wykonanie wywołało dreszcze, a Spięty zakończył wieczór słowami: „Wolne miasto Gdańsk. I niech tak pozostanie”.

Lao Che, jak zwykle, nie zawiodło. Niestety, zespół nie zaprezentował fanom żadnych nowych utworów, dlatego też tym bardziej niecierpliwie czekamy na kolejny występ na trójmiejskiej scenie.

 

Poniżej zachęcamy do obejrzenia fotorelacji:

Zdjęcia: Nikodem Prokopiuk