Czego szukasz?


Kategorie


Gry planszowe

Fragment okładki gry "Splendor"/ wyd. Rebel

Gry planszowe

„Pasjans” inaczej, czyli „Splendor”

18 sierpnia 2015

12 odkrytych kart na stole, przyjemnie ciężkie, kolorowe żetony i kafle arystokratów, którzy dodają nam punkty. Czyli „Splendor” pełną kartą. 

Gra „Splendor” autorstwa Marca Andre to wariacja na temat klasycznego pasjansa, tyle że dość mocno urozmaicona i wzbogacona o element konkurowania z innymi graczami. Za stosunkowo niską cenę (około 100 zł) otrzymujemy tytuł, przy którym przyjemnie spędza się czas zarówno z dzieckiem, jak i z towarzyszami wspierającymi nasze zmagania z cięższymi trunkami.

Co znajdziemy w pudełku? Paradoksalnie stosunkowo niewiele. W skład zestawu wchodzi bowiem 90 kart rozwoju (40 kart poziomu 1., 30 poziomu 2. i 20 poziomu 3.), 10 płytek bonusowych z wizerunkami arystokratów oraz 40 żetonów różnych kamieni szlachetnych. Do tego dwustronicowa instrukcja i to wszystko. Mało? W tym przypadku zupełnie nie.

Założenia tej gry są bardzo proste. Każdy z graczy gromadzi karty rozwoju, kupuje nowe i uzupełnia swoją kolekcję dzięki ciągłej wymianie specjalnych żetonów na kolejne karty. Cel? Uzbierać jak najszybciej 15 punktów i zwyciężyć partię. Zasady gry są równie proste. Oto każdy z grających może albo dobrać żetony, albo wymienić określoną ich ilość na nową kartę lub też zarezerwować którąś kartę z ogólnodostępnej puli, by potem móc ją spłacić i dołączyć do swojej kolekcji, powiększając przy tym pule bonusów, które to z kolei pozwalają taniej kupować kolejne karty.

Właściwie moglibyśmy opisać szczegółowe zasady, jednakże biorąc pod uwagę banalnie prostą mechanikę, nie ma to większego sensu (instrukcja ma 2 strony!). W skrócie, dobieramy znaczniki kamieni szlachetnych (zarówno na żetonach, jak i kartach) i wymieniamy tak uzbierane kosztowności na nowe karty lub żetony kamieni. Punkty zliczamy z kart, które takowe posiadają. Kto pierwszy zdobędzie 15 punktów, wygrywa.

Drugim okiem – Damian Orzołek: Bajeczne w swej prostocie. Wciągające niczym dobra partia pokera. Must have dla wszystkich mających zacięcie hazardowe. Aż by się chciało poczuć w zębach drobinki szlifowanych klejnotów!

Jak się gra w „Splendor”? Świetnie! Gra ta jest szalenie grywalna i dodatkowo wciągająca z syndromem „jeszcze jednej partii”. Rozgrywka jest intuicyjnie prosta, a zarazem wciągająca i wymagająca skupienia, przewidywania oraz planowania ruchów. „Splendor” jest świetnym tytułem do zabawy w dwóch graczy, także tych młodszych (10+), którzy mogą ćwiczyć spostrzegawczość i strategiczne planowanie swoich poczynań. Grę tę można dodatkowo polecić jako alternatywę dla wszelkich klasycznych gier karcianych, jak i najprostszych planszówek. Idealnie nadaje się na spotkania z przyjaciółmi, przy pokerowym stoliczku, gdzie z powodzeniem zepchnie w niepamięć „tysiąca”, „oczko”, „makao” czy chociażby pokera właśnie.

Gra zebrała mnóstwo nagród i pozytywnych komentarzy na całym świecie, i nie trudno się temu dziwić. Splendor oferuje rozgrywkę, w której strategiczne myślenie i dobór kart, a także rywalizacja z innymi graczami przynosi największą frajdę. Nie ma tutaj jakiejś „hurra zabawy”, jest jednak sporo zimnej kalkulacji, przewidywania i kombinowania, jak ugrać najwięcej, mając często mniej niż inni możliwości. Przyjemności dodają także duże, ciężkie i przyjemnie klekoczące w dłoni żetony, podobne do tych pokerowych.

Mimo że „Splendor” nie posiada fabuły, to ma jednak duży potencjał, a także lekko hazardowy posmaczek, który wespół z ciężkim zapachem tlącego się cygara (niedołączonego w zestawie) gwarantuje miło spędzony wieczór.

„Splendor” może stanowić większe lub mniejsze wyzwanie (uwaga! rozkręca się po 4-5 kolejnych partiach). W zależności od tego, jakie karty trafią się, zwłaszcza na początku rozgrywki,  zabawa może zająć od 15 do około 40 minut. A jeśli wydaje się nam, że jesteśmy nieźli w gromadzeniu papierowych kosztowności, możemy spróbować swoich sił z innymi graczami, startując w Mistrzostwach Polski*.

Czy więc grać? Jak najbardziej. Kupujcie i bogaćcie się, ale przede wszystkim, bawcie się dobrze!

 *Więcej informacji: www.rebel.pl/mistrzostwa

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu:

rebel_logo_wydawnictwo_cmyk_3123