Czego szukasz?


Kategorie


Film

fot. materiały prasowe/ źródło: Gutek Film

Film

Na domiar dobrego. „Służąca” [recenzja DVD]

6 sierpnia 2017

Po paru słabszych tytułach Gutek Film wreszcie wypuszcza na rynek coś naprawdę wartego uwagi. (A już niebawem kolejny kozak: „Peterson”). Na „Służącą wylano już cały kubeł pochwał, nie jesteśmy więc w stanie dodać nic bardziej odkrywczego.

Na pewno czytaliście już o wielopiętrowej intrydze tego filmu. Wpierw wita nas pierwszoosobowa narracja prowadzona przez tytułową Sukhui (Kim Tae-ri). Wydaje się, że będzie ona kluczowym pionkiem w planie fałszywego hrabiego Fujiwara (Ha Jung-Woo). Jej zadaniem jest przekonać bogaczkę Hideko (Kim Tae-ri) do zamążpójścia za wspomnianego oszusta. Niewinna młoda dama stara się być lojalna wobec wulgarnego i cynicznego szefa, ale jej dobroduszna natura, a może zwykła zazdrość, prędko dochodzi do głosu. Na domiar dobrego, niespodziewanie między kobietami rodzi się pożądanie, które psuje niejedną intrygę… nawet jeśli przełożony od razu zakładał, że jego podopieczna szybko „pęknie”. Bo to jej dramat przede wszystkim oglądamy. Zlękniona niewiasta, dojrzewając na naszych oczach, miota się między powinnością a pożądaniem. Misją a uczuciem.

Choć trudno zaliczyć go do reprezentacji niszowego kina, na pierwszy rzut oka to film ambitniejszy od komercyjnej średniej, lecz porywa bardziej niż niejedna mainstreamowa produkcja

Największą siłą seansu jest konstrukcja narracji weń zastosowana. Ona też jest, można powiedzieć, dwulicowa: żeby wszystko stało się jasne, koreański reżyser musi opowiedzieć historię dwa razy. Za pierwszym razem bardziej niewinnie, później relatywnie odważniej (sceny miłości lesbijskiej oczywiście nie są tak rozbudowane, jak w Życiu Adeli Abdellatifa Kechiche). Przede wszystkim jednak w powtórce Park Chan-wook (wraz ze współscenarzystą Seo-Gyeongiem Jeongiem) pogłębił wątki, wprowadzając nowe, całkiem istotne niuanse, które diametralnie zmieniają układy sił w zaprezentowanej historii, co zmusza widza do ciągłego rewidowania osądu poczynań bohaterów.

Oczywiście nikt nie kazał Parkowi tak postąpić, zrobił to z premedytacją (podobnie przeniósł akcję adaptacji powieści Złodziejka Sary Waters z wiktoriańskiej Anglii do Azji do Korei w czasach japońskiej okupacji). Zasadniczo zastosował stary chwyt, który sprawdzał się w przeszłości w literaturze i kinematografii i nadal jest, jak widać, skuteczny. (Zresztą sam Chan-wook od dawna bawi się w szukanie, odkrywanie i ukrywanie prawdy –  vide Oldboy oraz dyptyk Pan Zemsta i Pani Zemsta).

W swej wymowie Służąca jest znacznie lżejsza niż mogłoby się wydawać. Szczególnie oceniając po znakomitej, bogatej w rekwizyty inscenizacji czy dyskretnej muzyce. Choć trudno zaliczyć go do reprezentacji niszowego kina, na pierwszy rzut oka to film ambitniejszy od komercyjnej średniej, lecz porywa bardziej niż niejedna mainstreamowa produkcja, w czym z pewnością pomógł żwawy montaż. Służąca jawi się nie tylko jako erotyczna baśń, lecz przede wszystkim pozostaje intrygującym i hipnotycznym seansem o lekko humorystycznym zabarwieniu.

Wydanie DVD nie zawiera dodatków audiowizualnych, lecz do łask wraca książeczka, gdzie znajdziemy przede wszystkim krótki wywiad z reżyserem.

Służąca
Tytuł oryginalny: Ah-ga-ssi
Tytuł angielski/międzynarodowy: The Handmaiden
Reżyser: Park Chan-wook
Występują: Kim Min-hee, Ha Jung-woo, Jo Jin-woong
Kraj produkcji: Korea Płd.
Rok produkcji: 2016
Data premiery: 4 listopada 2016
Data premiery DVD: 16 czerwca 2017
Język oryginalny: koreański, japoński
Gatunek: thriller, dramat
Czas trwania: 145 min.