Czego szukasz?


Kategorie


Książka

fragment okładki/ wyd. Fabryka Słów

Książka

Koniec to dopiero początek. „Komornik II. Rewers” Michała Gołkowskiego [recenzja]

5 czerwca 2017

I nadeszła Śmierć i Otchłań. Zatrzymał się czas i wszelkie stworzenie skazane zostało na niebyt. Aniołowie w imię Pana zeszli na powierzchnię Ziemi, by dopełnić Słowo. Nadszedł kres Nieba i Ziemi…

Miało być tak pięknie i jak zwykle coś poszło nie tak. Zapowiadany od tysiącleci epicki koniec świata, wirtuozeria kończąca żywot milionów grzeszników, rzeź winnych – bo wszyscy są winni o oczach Boga. I coś, jakiś jeden maleńki błąd… A zresztą powiedzmy sobie szczerze. Wszystko poszło nie tak.

Komornik II. Rewers Michała Gołkowskiego to bezpośrednia kontynuacja przygód Ezekiela Siódmego, którego to polscy czytelnicy poznali 2016 roku. Kto czytał, to wie, a kto nie, to szybko przypomnę.

Rewers jest mroczny, duszny, ale znajduje się w nim też miejsce na sporo czarnego humoru.

Nastąpił kres znanego nam świata. Apokalipsa. Ziemia się zatrzymała, dzieląc się na dwie półkule. Pierwsza oświetlona umierającym słońcem domena Światłości, gdzie zastępy, żeby nie powiedzieć zbyt dobitnie, tępawych wysłanników Niebios radośnie wyżynają przetrwałych pierwsze fale rzezi ludzi. I to właśnie w tej części świata, gdzie gwiazdy już nie płoną a łona kobiet nie rodzą dzieci, poznajemy początek przygody, jak i samego bohatera historii. Ezekiel podpisał umowę z Aniołem Śmierci i jako licencjonowany Komornik, otrzymawszy magiczny gladius, bardzo niewygodne sandały i wpijającą się, wiadomo gdzie, przepaskę, rusza w świat, by zutylizować szczególnie trzymających się życia grzeszników. Pierwszy tom przygód, dla mnie osobiście ciut niewykorzystujący potencjału historii, zachwycił jednak zakończeniem, po którym wiedziałem, że nie odpuszczę i poznam opowieść do końca.

I tu przechodzimy do Rewersu. Drugi tom przygód Komornika przenosi czytelnika na drugą połowę umierającej Ziemi. Do świata Ciemności, demonów, najgorszych koszmarów. Świata, do którego nie sięga nawet władza Niebios. I robi to w sposób naprawdę rewelacyjny. Powiem szczerze. Strasznie się nakręciłem, wertując kolejne rozdziały tej przygody. W porównaniu do „jedynki” kontynuacja wartko pędzi do przodu i nie pozostawia nawet chwili na nudę. No i te krajobrazy. Pewnie, znów mamy do czynienia ze Stalkerem w przepasce, ale jest to zrobione na naprawdę wysokim poziomie. Rewers jest mroczny, duszny, ale znajduje się w nim też miejsce na sporo czarnego humoru. I nareszcie mogę zidentyfikować się z bohaterem. Zdeterminowanym, żądnym zemsty, wściekle wkurzonym zarówno na wrogów, jak i na swojego pracodawcę. I zabójczo skutecznym.

Michał Gołkowski  w swojej najnowszej książce daje 100% z siebie. Żyje w świecie, który przedstawia czytelnikowi, kreuje go z niezwykłą pewnością i lekkością. Czyta się to świetnie. A jeśli wspomnieć o jeszcze kilku wątkach poruszonych w tej książce… cóż w czasach inkwizycji Gołkowski pożyłby tylko chwilę. I to w okrutnym cierpieniu. I niczym słynne oburzenie Szatana – „Ej, Boże umawiamy się na solo, a Ty w trzech przychodzisz” – Komornik. Rewers miażdży czytelnika. Na zakończenie serii czekam z niecierpliwością!

Bo każdy koniec, to dopiero początek.

Komornik II. Rewers
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data premiery: 10 maja 2017
Liczba stron: 416