Czego szukasz?


Kategorie


Książka

fragment okładki/ wyd. Fabryka Słów

Książka

Irlandczyk prawdę Ci powie. „Uporczywie pogodne myśli” – Peadar de Burca [recenzja]

23 sierpnia 2016

Nic Was już w Polsce nie zaskoczy, prawda? Szara codzienność, mętna przyszłość. A co do powiedzenia o naszym kraju i o nas ma pewien Irlandczyk? Dowiecie się tego z „Uporczywie pogodnych myśli”.

Peadar de Burca to irlandzki stand-uper, felietonista i ogólnie rzecz ujmując – humanista. Oprócz tego, autor felietonów dla Gazety Wyborczej, w których komentuje polską rzeczywistość i ludzi spotykanych na swojej drodze życiowej. A ta, to trzeba nadmienić, nieodłącznie wiąże się z naszym krajem, ponieważ de Burca od kilku lat mieszka w Polsce i ma żonę Polkę.

Felieton jako forma literacka, a dokładniej publicystyczna, ma to do siebie, że wymaga wprawnego operowania ironią, dowcipem, a także oczywiście słowem pisanym. I trzeba przyznać, że „Uporczywie pogodne myśli” są zbiorem właśnie dobrze skrojonych felietonów. De Burca jest zgryźliwy, ironiczny (także wobec siebie), złośliwy, ale i bardzo trafny w ocenach. W swoich tekstach potrafi z klasą pisać o tematach trudnych czy bolesnych, w sposób – nazwijmy to – znośny do przełknięcia.

W kręgu zainteresowań tego jowialnego autora znalazły się tematy miłości, przyjaźni, wiary, relacji damsko-męskich czy podejścia do życia i śmierci. W wielu aspektach solidne cięgi zbiera kler i jego podejście do wiernych, problemu pedofilii czy pieniędzy. Tutaj jednak trzeba wspomnieć, że de Burca nie wydaje ostrych sądów. Raczej rozpisuje sytuację, podrzuca swój punkt widzenia i zostawia kwestię otwartą. Tak, aby jego czytelnik, po połknięciu ostatniej kropki felietonu, musiał sam pomyśleć i wyciągnąć wnioski.

Kobiety są bardziej inteligentne ode mnie i znacznie lepiej reagują na otwartość niż na cokolwiek innego. Wystarczy, że będziecie o tym pamiętali, a na pewno dacie sobie radę lepiej niż wszyscy dęci mistrzowie podrywu.

Przed lekturą można pomyśleć, że „Uporczywie pogodne myśli”, będą próbą „głaskania” rzeczywistości i wyciągania z niej na siłę pozytywów. W rzeczywistości jest nieco inaczej. Owszem, de Burca stara się nam naświetlać pozytywy, jednak nie robi tego za wszelką cenę. Autor nie ucieka od nieprzyjemnych, kłujących czy po prostu smutnych wniosków. Ale tutaj również zostawia czytelnikowi pole do własnych przemyśleń.

Jeśli z wielu powodów borykasz się z negatywnymi myślami odnośnie codziennych sytuacji, drażni Cię sąsiad, rodzina czy polityk w telewizji, spróbuj przejąć sposób patrzenia tego sympatycznego Irlandczyka. Wskazuje on, w czym jesteśmy świetni, w czym nieco słabsi. O tym, co złe, mówi bez surowych ocen, lecz tylko z sympatycznym uśmieszkiem. Lektura tych felietonów nie spowoduje, że nagle wszystko się odmieni, jednak na pewno wpłynie w jakiś sposób na Ciebie. De Burca wsadzając kij w „wiele mrowisk” pokazuje równocześnie, że warto byśmy sami wyciągnęli kij z… innego miejsca i zaczęli po prostu żyć, bez specjalnego oglądania się na innych.

„Jesteście wielcy. A teraz dajcie sobie trochę luzu i cieszcie się życiem”.

uporczywie-pogodne-mysli-b-iext36189354

Autor: Peadar de Burca
Tytuł: Uporczywie pogodne myśli
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 10 czerwca 2016
Ilość stron: 286