Czego szukasz?


Kategorie


360 Minutes Art

Oriraf Tarnawski. Fot. archiwum Autora

360 Minutes Art

Dobra selfie? Wtedy, kiedy nie patrzymy na siebie

17 sierpnia 2015

Oriraf Tarnawski o pierwszej fotografii, głowach z charakterem i deficycie znawców sztuki.

Pojawia się klient na którąś z Pańskich rzeźb, czy łatwo przychodzi Panu takie „rozstanie”?

Nie mam problemu z „pozbyciem” się prac. Tworzę, żeby inni mogli mieć z tego przyjemność, więc zależy mi, by inni mieli moje prace wokół siebie.

Pusta. Fot. archiwum Autora

Pusta. Fot. archiwum Autora

Jakie materiały, techniki i kolory łączy Pan w swoich rzeźbach? Czy wszystkie “głowy” to portrety czy wytwory fantazji?

Prawie wszystkie moje prace są portretami konkretnych osób. W tym są autoportrety. Materiałów używam bardzo rożnych, ale zasada jest tutaj jedna – chęć doboru takiego materiału, który by odpowiednio przekazał charakter portretowanej osoby. Treść i forma powinny współgrać ze sobą.

Oprócz rzeźby zajmuje się Pan również fotografią. Obecnie wielu interesuje się tą dziedziną (a przynajmniej wielu robi – smartfonem, cyfrówką, lustrzanką – dużo zdjęć) i pewnie znaczna część z nich uważa się za fotografów. Kim jest fotograf?

Według definicji ten, kto robi zdjęcia, to fotograf, tak samo jak ten, co maluje pędzlem, to malarz. Ale mamy przecież malarzy artystów i malarzy pokojowych; nie wspominając już o tysiącach przedszkolaków, którzy nakładają farbę na papier. To nie chodzi o mechaniczne działanie, ale o zamiary czy zamysł, jaki poprzedza to działanie. Na tym polega główna różnica.

Pamięta Pan swój pierwszy aparat i pierwszą fotografię?

Tak, to była „Zorka”, a zdjęcie zrobiłem nad brzegiem morza koło Opatii.

Jak zrobić dobrą selfie?

Nie patrząc na siebie.

Jak porówna Pan zdobywanie doświadczenia w kierunkach artystycznych zdobyte w Szwecji z kształceniem się w Polsce? Jak wygląda życie artysty, szanse rozwoju i osiągnięcia sukcesu, w tych obu krajach?

Trudno w kilku słowach odpowiedzieć na to pytanie. W obu krajach nie jest łatwo przebić się nowym artystom. W Szwecji jest może łatwiej przeżyć ze względu na większą opiekę państwa i większą ilość stypendiów. Co nie znaczy, że pomaga to „robić lepszą sztukę” – może nawet wprost przeciwnie. To co potrzebne w obu krajach, to ludzie znający się na sztuce i chcący ją kupić. W Polsce jest to bardzo wąska grupa, a w Szwecji jest ich znacznie więcej.

Dlaczego czuje Pan potrzebę uczestnictwa w 360 Minutes Art?

Kieruje mną chęć pokazania moich prac.

Na wystawie w Sopocie tradycyjnie zaprezentują się twórcy w Polski i zagranicy. Nie wiemy oczywiście, jakie zobaczymy prace, ale gdyby miał Pan ocalić przed spłonięciem jedną z nich, czyje dzieło znalazłoby się w Pana posiadaniu?

Niestety nie wiem, jakie inne prace będą wystawiane.

Którą materialną stratę w życiu najciężej było Panu przeboleć?

Właściwie nie ma takiej straty. Już kilka razy zaczynałem wszystko od zera. Ale jeśli jakaś strata bolała, to było to jedynie wtedy, gdy zdałem sobie sprawę, że była ona spowodowana przez moją własną głupotę.

Oriraf Tarnawski. Fot. archiwum Autora

Oriraf Tarnawski. Fot. archiwum Autora

Oriraf – Rafał Tarnawski urodził się we Wrocławiu. W 1986 roku przeniósł się do Lund w Szwecji, gdzie ukończył z szkołę projektowania graficznego. Przez następne lata zajmował się fotografią, grafiką, ilustracją i reklamą. W 2006 roku powrócił do Polski z zamiarem studiów rzeźby na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Oriraf wykorzystuje szeroką gamę materiałów i technik, aby przekazać charakter portretowanych postaci. Poprzez zniekształcenie i dekonstrukcje formy nawiązuje do sytuacji emocjonalnych lub fizycznych – w celu opowiedzenia jakiejś historii. Sztukę traktuje jako formę komunikacji. Uniwersalnej komunikacji na wyższym poziomie. Na poziomie estetyki i piękna – tej eterycznej substancji, która jest podstawą tego wszechświata i nadaje sens naszemu życiu. Jako rzeźbiarz, Oriraf rozpoczął swoją karierę w Warszawie na Akademii Sztuk Pięknych w pracowni prof. P. Gawron. Od tego czasu prezentował swoje prace na indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce i Szwecji. Wszystkie prace (oprócz tych znajdujących się w kolekcjach prywatnych) są na sprzedaż.

http://www.oriraf.com/

http://cargocollective.com/oriraf/photography

https://www.facebook.com/Oriraf.Tarnawski

 

Oriraf Tarnawski jest jednym z polskich artystów biorących udział w IV edycji wystawy 360 Minutes Art, która odbędzie się 3 października w Gdańsku. 

http://www.360minutesart.com/