Czego szukasz?


Kategorie


Książka

fragment okładki/ wyd. SQN

Książka

Cena ustatkowanego życia, czyli „Ringo” [recenzja]

7 listopada 2016

Historia The Beatles była wałkowana już miliony razy, ale teraz mamy okazję poznać ją od nietypowej strony. Tego zawsze czwartego w rzędzie.

Historia The Beatles była wałkowana już miliony razy, ale teraz mamy okazję poznać ją od nietypowej strony, bo z perspektywy tej pozornie najmniej ważnej części składowej. Tego zawsze czwartego w rzędzie. Lubianego, choć zawsze bagatelizowanego – nawet jeśli był obdarzony najbardziej naturalnym talentem aktorskim od pozostałych. Najskromniejszego, o przyziemnych ambicjach i bodaj najbardziej pokornego, pogodzonego z losem i własnymi ograniczeniami. Czasem określanego mianem farciarza, który psim swędem załapał się na pociąg do gigantycznej sławy i bajecznej fortuny.

A bezkonfliktowy Ringo Starr, choć do dziś często niesłusznie uważany za najsłabszego instrumentalistę pośród Fantastycznej Czwórki, był w bodaj największej mierze elementem spajającym rozdmuchane ego pozostałych członków zespołu. To całkiem odpowiedzialna rola, zważywszy na fakt, że cały świat wymagał od niego bycia równie kreatywnym, co trzej nieprzeciętni kompani. Starrowi wciąż obrywa się tylko za to, że wśród paczki wybitnych kompozytorów nie był czwartym geniuszem. A należy pamiętać, że jako bębniarz przecież należycie dopełniał obowiązków. Jako fachowy rzemieślnik pracował bez zarzutu. Jedynie wyobraźni mu czasem brakowało, toteż nie popisywał się zanadto, a jego styl zwyczajowo cechowała prostota, lecz w dobrym guście. Dlaczego właściwie powinno się od niego wymagać więcej niż od „zwykłego” perkusisty w każdym innym zespole – tylko dlatego, że był jednym z Tych Wielkich Beatlesów?

Beatlesowską część historii Starra fani znają już na pamięć, toteż niczego bardziej zaskakującego (poza paroma szczegółami) tu nie znajdą. Ciekawiej na kartach Ringo robi się po rozbracie słynnego kwartetu…

A beatlesowską część historii Starra fani znają już na pamięć, toteż niczego bardziej zaskakującego (poza paroma szczegółami) tu nie znajdą. Ciekawiej na kartach Ringo robi się po rozbracie słynnego kwartetu… przynajmniej tak powinno być. Tę część biografowie odbębniają bez specjalnego zaangażowania (o ile w ogóle się jej podejmują), a tu możemy wreszcie dowiedzieć się nieco więcej o solowej karierze milusińskiego pałkera. Jednak gdy przebrniemy już przez jego 15-letni okres alkoholowy (po tak sugestywnym opisie trudno go bagatelizować), autorowi jakoś strasznie śpieszno zakończyć narrację i podsumowuje trzeźwe lata (od początku lat 90. aż do teraz) na raptem paru stronach. Ale to chyba kwestia doboru bohatera – który przy całej sympatii, jaką budzi, oraz nieodpartemu urokowi osobistemu nie może pochwalić się jakoś szczególnie wybitnie frapującą biografią. Może to po prostu cena ustatkowanego życia?

Jednak biograf zdecydowanie mógł znacznie głębiej pokopać. Tym niemniej treść napisano ze swadą. Autor, niespokrewniony z bohaterem Michael Seth Starr, ukazuje go jako wrażliwca, choć nie mazgaja. Szczodrego i prostolinijnego człowieka, który dziwnym trafem… unika pogrzebów. Także skromnego oraz szczerego. W cytowanych tu wypowiedziach przyznaje, że głupio mu zgarniać pochwały za figury rytmiczne, które de facto dyktowali mu dwaj liderzy Fab 4. Można przekonać się, że niełatwo było mu funkcjonować jako najsłabsze ogniwo zespołu, które nigdy nie było siłą napędową ani kreatywną zespołu, lecz potrafił się z tą sytuacją pogodzić.

Ringo wydano dosyć skromnie, acz elegancko. Uwadze wydawców umknęły tylko sporadyczne literówki. Ciekawe jestem, kto stoi za Saturday Night Life – autor czy tłumacz? Mam nadzieję, że ten pierwszy, gdyż Jakub Michalski potwierdza, że jest solidną, jednoosobową firmą, jeśli chodzi o okołomuzyczną translatorykę.

Zatem już prawie wszyscy Beatlesi zostali dostrzeżeni na naszym rynku wydawniczym nawet jako osobne byty. Czas więc najwyższy na biografię cichego, acz bardzo interesującego Beatlesa. A trafia się dobra okazja, gdyż 29 listopada minie 15 lat od śmierci George’a Harrisona.

 

ringo-b-iext45753899

Ringo
Autor: Michael Seth Starr
Tytuł oryginału: Ringo. With a Little Help
Tłumaczenie: Jakub Michalski
Data wydania: 9 listopada 2016
Cena okładkowa: 39,90 zł
Format: 150 x 215 mm
Liczba stron: 448 tekst i 8 zdjęcia